Wokalistka od kilku miesięcy jest w związku z amerykańskim agentem sportowym Richem Paulem. Ostatnio wybrali się wspólnie na mecz koszykówki, na którym Adele siedziała tak, aby przysłonić brzuch. Oczywiście
Aleksandra Szwed prywatnie jest mamą dwójki dzieci. Jak się okazało, bardzo źle wspomina drugą ciążę. Szczerze opowiedziała o niej w podcaście „Tato, no weź!” w Radiu Złote Przeboje.
Jak wygląda rekonwalescencja po wycięciu poduszek Bichata? Klinikę można opuścić po zabiegu lub następnego dnia. Czas gojenia rany po usunięciu poduszek tłuszczowych wynosi około 10 dni, podczas których należy bezwzględnie stosować się do zaleceń lekarza – unikać gorących i twardych posiłków wymagających żucia, a po każdym posiłku płukać jamę ustną środkiem
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Trwa dyskusja nad ustawą, której zapisy zakazałyby całkowicie aborcji. Według projektu, pod którym podpisują się posłowie Prawa i Sprawiedliwości, każda kobieta, która usunęłaby lub próbowałaby usunąć dziecko mogłaby trafić do więzienia. Kary obowiązywałyby także każdą osobę, która pomogła w usunięciu ciąży – nie tylko lekarzy, ale i osoby z rodziny, które na przykład dowiozły ciężarną kobietę na wielokrotnie wypowiadały się na temat aborcji. Anna Mucha swoje zdanie wygłosiła bardzo Anna Mucha bardzo odważnie o tym, co tak naprawdę sądzi o aborcjiIstnieje grono gwiazd, które przyznały się do usunięcia ciąży. Jest wśród nich na przykład Sinead O’Connor, która przyznała, że dokonała tego zabiegu podczas trasy koncertowej w Minneapolis. Inne sławne kobiety, choć nigdy nie powiedziały o tym otwarcie, są podejrzewane o przerwanie swoich ciąż. Należy do nich między innymi Madonna, o której w jej nieoficjalnej biografii napisano, że poddała się zabiegowi aborcji aż 11 które znane panie zdecydowały się na przerwanie swoich które dokonały aborcji – Catherine Deneuve
Każdej nocy rozświetlają nasze niebo i sprawiają, że myślimy o tajemnicach kosmosu. Od chmury gazów do czarnej dziury – fascynujące przekształcenia gwiazd. Gwiazdy można porównać do kosmicznych maszyn, które wytwarzają ciepło, światło, promieniowanie ultrafioletowe, rentgenowskie, ale też różne inne formy. Składają się głównie z gazu i plazmy, niezwykle rozgrzanej materii złożonej z cząstek elementarnych. Choć najlepiej znana nam gwiazda, nasze własne Słońce, samotnie rządzi Układem Słonecznym, około trzy z każdych czterech gwiazd wchodzą w skład systemu binarnego złożonego z dwóch orbitujących wokół siebie gwiazd. Nikt nie wie, ile jest gwiazd, ale liczba ta z pewnością potrafi oszołomić. Szacuje się, że nasz Wszechświat składa się z ponad 100 miliardów galaktyk, a każda z nich może skrywać ponad 100 miliardów gwiazd. Jednak podczas bezchmurnej, ciemnej nocy, na ziemskim niebie można zobaczyć gołym okiem jedynie około 3000 gwiazd. Wiele kultur stworzyło dla nich własne mapy nieba. Wygląd Niektóre gwiazdy zawsze wyróżniały się na tle reszty. Ich jasność jest wskaźnikiem ilości energii, którą wysyłają w przestrzeń, a także świadczy o ich oddaleniu od Ziemi. Gwiazdy na niebie mogą sprawiać wrażenie, że mają różne kolory, ponieważ ich temperatura nie zawsze jest taka sama. Te gorące są białe lub niebieskie, natomiast chłodniejsze wydają się pomarańczowe lub czerwone. Mogą występować w wielu rozmiarach i są klasyfikowane od karłów do nadolbrzymów. Nadolbrzymy potrafią mieć promień tysiąc razy większy niż nasze Słońce. Podstawowym budulcem gwiazd jest wodór. Gaz ten krąży w przestrzeni kosmicznej w chmurach pyłu nazywanych mgławicami. Z czasem grawitacja powoduje, że chmury te zaczynają skupiać się w jednym punkcie i zapadają pod wpływem własnej masy. Kiedy stają się coraz mniejsze, obracają się szybciej ze względu na zasadę zachowania momentu pędu - tę samą, która powoduje, że kręcący się w miejscu łyżwiarz przyśpiesza, gdy przykłada ręce do ciała. Wzrastające ciśnienie powoduje podnoszenie się temperatury wewnątrz rodzącej się gwiazdy, a synteza jądrowa następuje, gdy temperatura jądra osiągnie około 15 milionów stopni Celsjusza. Cykl życia Młode gwiazdy na opisanym wcześniej etapie nazywa się protogwiazdami. Wraz z ich rozwojem zwiększa się ich masa, gdyż pochłaniają otaczające chmury. W ten sposób rosną i stają się gwiazdami ciągu głównego. Gwiazdy ciągu głównego, takie jak nasze Słońce, prowadzą syntezę jądrową, w wyniku której emitują energię przez miliardy lat, przekształcając wodór w hel. Gwiazdy ewoluują przez miliardy lat. Gdy kończy się ich faza życia w ciągu głównym, przechodzą przez inne stany w zależności od wielkości i innych cech. Im większa masa gwiazdy, tym krótsza jej żywotność. Pod koniec życia większość z wodoru została już przekształcona w hel. Ten opada ku jądru gwiazdy i podnosi jej temperaturę, powodując rozszerzenie zewnętrznej skorupy. Takie duże, opuchnięte gwiazdy znane są jako czerwone olbrzymy. Faza czerwonego olbrzyma to preludium etapu, w którym gwiazda zrzuci swoją zewnętrzną warstwę i stanie się białym karłem - małym, gęstym ciałem niebieskim. Białe karły stygną przez miliardy lat, aż w końcu stają się ciemne i nie wytwarzają energii. W tym momencie, jeszcze nie zaobserwowanym jednak bezpośrednio przez naukowców, tworzą się czarne karły. Niektóre gwiazdy unikają tej ewolucyjnej drogi i kończą życie w wielkim stylu - wybuchając jako supernowe. Te gwałtowne wybuchy pozostawiają małe jądra, które mogą stać się gwiazdami neutronowymi lub nawet, jeśli pozostałości są wystarczająco duże, czarnymi dziurami.
napisał/a: ~glob 2012-02-13 03:16 Ikselka napisał(a): > Dnia Sun, 12 Feb 2012 17:39:50 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): > > > glob napisaďż˝(a): > >> Ikselka napisaďż˝(a): > >>> Dnia Sun, 12 Feb 2012 16:34:57 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): > >>> > >>> > Tak samo jest z syndromem poaborcyjnym gdzie naukowcy odcinajďż˝ siďż˝ od > >>> > osďż˝b ktďż˝re coďż˝ takiego stwierdziďż˝y, gdyďż˝ robi siďż˝ badania > >>> > potwierdzajďż˝ce i kikla instytutďż˝w potwierdza jedynie ďż˝e kobiety po > >>> > aborcji czujďż˝ ulgďż˝ a traum poaborcyjnych nie stwierdzono. > >>> > >>> > >>> -- > >>> > >>> XL > >> > >> Ja juďż˝ wklejaďż˝em stanowisko nauki ďż˝e nie ma syndromu > >> poaborcyjnego....przejrzyj archiwum. > > > > > > Wiemy juďż˝ ďż˝e syndrom poaborcyjny nie istnieje, ďż˝e jest wymysďż˝em > > skrajnie prawicowych ugrupowaďż˝, ktďż˝rych polityka polega na > > zastraszaniu kobiet przed aborcjďż˝, a kobiety dokonujďż˝ce aborcjďż˝ tak > > naprawdďż˝ czujďż˝ ulgďż˝. Czyli te ugrupowania podszywajďż˝ siďż˝ pod naukďż˝, > > ktďż˝ra takie dziaďż˝ania bďż˝dďż˝ce nienaukowe i nieetyczne > > > > > > > > Moďż˝esz sobie gadaďż˝. Sama znam kobietďż˝ z dalszej rodziny, ktďż˝ra razu pewnego > przyznaďż˝a mi siďż˝ do aborcji. Aborcji W MA��Eďż˝STWIE! > Jest to dziďż˝ wrak psychiczny, bo nie ma siďż˝ dokďż˝d udaďż˝ z tym. Gdyby chociaďż˝ > wierzyďż˝a w Boga, to w KK sďż˝ metody pracy z kobietami po aborcji, one mogďż˝ > jakoďż˝ to sobie poukďż˝adaďż˝ w gďż˝owie wtedy, znale�� relacjďż˝ z problemem. > Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, ma��eďż˝stwo > jej siďż˝ rozlatuje, bo maďż˝ jej siďż˝ brzydzi (po tej aborcji). > Kiedy mi siďż˝ (sama, bez moich pytaďż˝,w rozmowie o czymďż˝ innym) zwierzyďż˝a, > najwyraďż˝niej szukajďż˝c poparcia dla swego kroku, cďż˝ mogďż˝am jej powiedzieďż˝? > - mogďż˝am TYLKO zapytaďż˝: "Dlaczego musiaďż˝aďż˝?" > A ona byďż˝a taka pewna, ďż˝e ja teďż˝... > Nie znalazďż˝szy ad hoc poparcia u mnie zareagowaďż˝a oczywiďż˝cie w sposďż˝b > najprostszy - nienawiďż˝ciďż˝. Reaguje tak zresztďż˝ na wszelkie prďż˝by zblizenia > siďż˝ do niej i jej problemu w chďż˝ci pomocy. Jej dzieci siďż˝ rozjechaďż˝y po > ďż˝wiecie, m�� teďż˝ (na kontraktach), siedzi sama, pije i wariuje. I spotykajďż˝ > jďż˝ kolejne ďż˝yciowe katastrofy, taka seria, wywoďż˝ana zmianami w jej > psychice po aborcji. Zresztďż˝ przypuszczam, ďż˝e zwierzyďż˝a mi siďż˝ tylko z > jednej, a miaďż˝a kilka... bo coďż˝ tam dotarďż˝o do mnie innymi drogami, jak to > w rodzinie. > > -- > > XL Proste, są osoby którym wmówiono cuda i to jest straszne bo taka osoba cierpi tylko przez to że jej coś wmówiono. To jest dopiero skurwy...... Dlatego w tym artykule mówi się że celowo myli się skutki z przyczynami lub wykorzystuje stany mające inne pochodzenie do propagandy zakłamania. Dlaczego kk tak kłamie, proste. Jego dogmaty nie pasują do rzeczywistości to żeby pasowały trzeba ludzi oszukać. Po aborcji kobiety czują ulgę. napisał/a: ~J-23 2012-02-13 07:01 On 13 Lut, 00:33, Ikselka wrote: > > > -- > > XL polecam całość obu artykułów dobro kobiety polega na tym ze sama decyduje o swoim losie, i o tym czy pragnie urodzic czy nie. dobro dzieci szczegolnie polega na tym by byly oczekiwane, chciane i kochane. z medycznego punktu wiekszym zagrozeniem dla zycia i zdrowia kobiety jest donoszona ciaza i prawidlowy porod, niz odpowiednio przeprowadzona aborcja. Zagrozeniem dla zycia kobiety jest podziemie aborcyjne, i desperacja jak jej towarzyszy w podjeciu decyzji o przerwaniu ciazy w warunkach uragajacych cywilizowanym standardom. napisał/a: ~J-23 2012-02-13 07:05 On 13 Lut, 03:02, Ikselka wrote: > Dnia Sun, 12 Feb 2012 17:39:50 -0800 (PST), glob napisał(a): > > > > > > > > > > > glob napisał(a): > >> Ikselka napisał(a): > >>> Dnia Sun, 12 Feb 2012 16:34:57 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): > > >>> > Tak samo jest z syndromem poaborcyjnym gdzie naukowcy odcinajďż˝ siďż˝ od > >>> > osďż˝b ktďż˝re coďż˝ takiego stwierdziďż˝y, gdyďż˝ robi siďż˝ badania > >>> > potwierdzajďż˝ce i kikla instytutďż˝w potwierdza jedynie ďż˝e kobiety po > >>> > aborcji czujďż˝ ulgďż˝ a traum poaborcyjnych nie stwierdzono. > > >>> > >>> -- > > >>> XL > > >> Ja już wklejałem stanowisko nauki że nie ma syndromu > >> poaborcyjnego....przejrzyj archiwum. > > > Wiemy już że syndrom poaborcyjny nie istnieje, że jest wymysłem > > skrajnie prawicowych ugrupowań, których polityka polega na > > zastraszaniu kobiet przed aborcją, a kobiety dokonujące aborcję tak > > naprawdę czują ulgę. Czyli te ugrupowania podszywają się pod naukę, > > która takie działania będące nienaukowe i nieetyczne > > > > > Możesz sobie gadać. Sama znam kobietę z dalszej rodziny, która razu pewnego > przyznała mi się do aborcji. Aborcji W MAŁŻEŃSTWIE! > Jest to dziś wrak psychiczny, bo nie ma się dokąd udać z tym. Gdyby chociaż > wierzyła w Boga, to w KK są metody pracy z kobietami po aborcji, one mogą > jakoś to sobie poukładać w głowie wtedy, znaleźć relację z problemem. > Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, małżeństwo > jej się rozlatuje, bo maż jej się brzydzi (po tej aborcji). > Kiedy mi się (sama, bez moich pytań,w rozmowie o czymś innym) zwierzyła, > najwyraźniej szukając poparcia dla swego kroku, cóż mogłam jej powiedzieć? > - mogłam TYLKO zapytać: "Dlaczego musiałaś?" > A ona była taka pewna, że ja też... > Nie znalazłszy ad hoc poparcia u mnie zareagowała oczywiście w sposób > najprostszy - nienawiścią. Reaguje tak zresztą na wszelkie próby zblizenia > się do niej i jej problemu w chęci pomocy. Jej dzieci się rozjechały po > świecie, mąż też (na kontraktach), siedzi sama, pije i wariuje. I spotykają > ją kolejne życiowe katastrofy, taka seria, wywołana zmianami w jej > psychice po aborcji. Zresztą przypuszczam, że zwierzyła mi się tylko z > jednej, a miała kilka... bo coś tam dotarło do mnie innymi drogami, jak to > w rodzinie. > > -- > > XL znam wiele kobiet, ktore usunely ciaze i maja sie swietnie. pewnie olewaja te duperele rozpowszechniane przez hierarchow kk napisał/a: ~zażółcony 2012-02-13 09:32 W dniu 2012-02-13 01:11, Ikselka pisze: > Oczywiscie,wyniki badań i nazwiska osób i instytucji naukowych tam > występujące są wyssane z palca Ale pomyśl, Iksi - dlaczego antykoncepcja miałaby być bardziej szkodliwa, niż np. leki przeciwko grypie, czy wspomagające staruszków po zawałach ? Czy medycyna nie jest w stanie produkować artykułów wysokiej jakości wyspecjalizowanych do tego, do czego powinny być wyspecjalizowane ??? napisał/a: ~glob 2012-02-13 09:36 J-23 napisał(a): > On 13 Lut, 03:02, Ikselka wrote: > > Dnia Sun, 12 Feb 2012 17:39:50 -0800 (PST), glob napisał(a): > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > glob napisał(a): > > >> Ikselka napisał(a): > > >>> Dnia Sun, 12 Feb 2012 16:34:57 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): > > > > >>> > Tak samo jest z syndromem poaborcyjnym gdzie naukowcy odcinajďż˝ siďż˝ od > > >>> > osďż˝b ktďż˝re coďż˝ takiego stwierdziďż˝y, gdyďż˝ robi siďż˝ badania > > >>> > potwierdzajďż˝ce i kikla instytutďż˝w potwierdza jedynie ďż˝e kobiety po > > >>> > aborcji czujďż˝ ulgďż˝ a traum poaborcyjnych nie stwierdzono. > > > > >>> > > >>> -- > > > > >>> XL > > > > >> Ja już wklejałem stanowisko nauki że nie ma syndromu > > >> poaborcyjnego....przejrzyj archiwum. > > > > > Wiemy już że syndrom poaborcyjny nie istnieje, że jest wymysłem > > > skrajnie prawicowych ugrupowań, których polityka polega na > > > zastraszaniu kobiet przed aborcją, a kobiety dokonujące aborcję tak > > > naprawdę czują ulgę. Czyli te ugrupowania podszywają się pod naukę, > > > która takie działania będące nienaukowe i nieetyczne > > > > > > > > > Możesz sobie gadać. Sama znam kobietę z dalszej rodziny, która razu pewnego > > przyznała mi się do aborcji. Aborcji W MAŁŻEŃSTWIE! > > Jest to dziś wrak psychiczny, bo nie ma się dokąd udać z tym. Gdyby chociaż > > wierzyła w Boga, to w KK są metody pracy z kobietami po aborcji, one mogą > > jakoś to sobie poukładać w głowie wtedy, znaleźć relację z problemem. > > Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, małżeństwo > > jej się rozlatuje, bo maż jej się brzydzi (po tej aborcji). > > Kiedy mi się (sama, bez moich pytań,w rozmowie o czymś innym) zwierzyła, > > najwyraźniej szukając poparcia dla swego kroku, cóż mogłam jej powiedzieć? > > - mogłam TYLKO zapytać: "Dlaczego musiałaś?" > > A ona była taka pewna, że ja też... > > Nie znalazłszy ad hoc poparcia u mnie zareagowała oczywiście w sposób > > najprostszy - nienawiścią. Reaguje tak zresztą na wszelkie próby zblizenia > > się do niej i jej problemu w chęci pomocy. Jej dzieci się rozjechały po > > świecie, mąż też (na kontraktach), siedzi sama, pije i wariuje. I spotykają > > ją kolejne życiowe katastrofy, taka seria, wywołana zmianami w jej > > psychice po aborcji. Zresztą przypuszczam, że zwierzyła mi się tylko z > > jednej, a miała kilka... bo coś tam dotarło do mnie innymi drogami, jak to > > w rodzinie. > > > > -- > > > > XL > > znam wiele kobiet, ktore usunely ciaze i maja sie swietnie. pewnie > olewaja te duperele rozpowszechniane przez hierarchow kk Na psychologii. net był wątek na temat syndromu poaborcyjnego, dziewczyna napisała że usuneła ciąże i czuje się dobrze, odczuła ulgę, więc pisała czy może nie jest oschła że nie rozpacza. No odpisano jej że syndrom to wymysł i niech sobie nie pozwoli bzdur wmówić. napisał/a: ~zażółcony 2012-02-13 09:38 W dniu 2012-02-13 03:02, Ikselka pisze: > Możesz sobie gadać. Sama znam kobietę z dalszej rodziny, która razu pewnego > przyznała mi się do aborcji. Aborcji W MAŁŻEŃSTWIE! > Jest to dziś wrak psychiczny, bo nie ma się dokąd udać z tym. Gdyby chociaż > wierzyła w Boga, to w KK są metody pracy z kobietami po aborcji, one mogą > jakoś to sobie poukładać w głowie wtedy, znaleźć relację z problemem. > Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, małżeństwo > jej się rozlatuje, bo maż jej się brzydzi (po tej aborcji). Nie ma sie gdzie udać ... Bo psychoterapii to jej nie polecisz, prawda ? Spróbuj poukładać tu skutki z przyczynami i nie nazywaj syndromem poaborcyjnym faktu odrzucenia przez jej kochającego męża. Dlaczego w dobrym małżeństwie, przy 'kochającym' mężu kobieta decyduje się na aborcję ??? napisał/a: ~glob 2012-02-13 09:46 zażółcony napisał(a): > W dniu 2012-02-13 03:02, Ikselka pisze: > > Moďż˝esz sobie gadaďż˝. Sama znam kobietďż˝ z dalszej rodziny, ktďż˝ra razu pewnego > > przyznaďż˝a mi siďż˝ do aborcji. Aborcji W MA��Eďż˝STWIE! > > Jest to dziďż˝ wrak psychiczny, bo nie ma siďż˝ dokďż˝d udaďż˝ z tym. Gdyby chociaďż˝ > > wierzyďż˝a w Boga, to w KK sďż˝ metody pracy z kobietami po aborcji, one mogďż˝ > > jakoďż˝ to sobie poukďż˝adaďż˝ w gďż˝owie wtedy, znale�� relacjďż˝ z problemem. > > Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, ma��eďż˝stwo > > jej siďż˝ rozlatuje, bo maďż˝ jej siďż˝ brzydzi (po tej aborcji). > > Nie ma sie gdzie udaďż˝ ... Bo psychoterapii to jej nie polecisz, prawda ? > > Sprďż˝buj poukďż˝adaďż˝ tu skutki z przyczynami i nie nazywaj syndromem > poaborcyjnym faktu odrzucenia przez jej kochajďż˝cego mďż˝a. > Dlaczego w dobrym ma��eďż˝stwie, przy 'kochajďż˝cym' mďż˝u kobieta decyduje > siďż˝ na aborcjďż˝ ??? Gdyby ją wysłała do psychoterapeuty to tamten by jej powiedział, że nie ma żadnego syndromu a jedynie histerię wywołaną przes błędne informację. napisał/a: ~Ikselka 2012-02-13 12:06 Dnia Sun, 12 Feb 2012 18:16:50 -0800 (PST), glob napisał(a): > Ikselka napisał(a): >> Dnia Sun, 12 Feb 2012 17:39:50 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): >> >>> glob napisaďż˝(a): >>>> Ikselka napisaďż˝(a): >>>>> Dnia Sun, 12 Feb 2012 16:34:57 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): >>>>> >>>>> > Tak samo jest z syndromem poaborcyjnym gdzie naukowcy odcinajďż˝ siďż˝ od >>>>> > osďż˝b ktďż˝re coďż˝ takiego stwierdziďż˝y, gdyďż˝ robi siďż˝ badania >>>>> > potwierdzajďż˝ce i kikla instytutďż˝w potwierdza jedynie ďż˝e kobiety po >>>>> > aborcji czujďż˝ ulgďż˝ a traum poaborcyjnych nie stwierdzono. >>>>> >>>>> >>>>> -- >>>>> >>>>> XL >>>> >>>> Ja juďż˝ wklejaďż˝em stanowisko nauki ďż˝e nie ma syndromu >>>> poaborcyjnego....przejrzyj archiwum. >>> >>> >>> Wiemy juďż˝ ďż˝e syndrom poaborcyjny nie istnieje, ďż˝e jest wymysďż˝em >>> skrajnie prawicowych ugrupowaďż˝, ktďż˝rych polityka polega na >>> zastraszaniu kobiet przed aborcjďż˝, a kobiety dokonujďż˝ce aborcjďż˝ tak >>> naprawdďż˝ czujďż˝ ulgďż˝. Czyli te ugrupowania podszywajďż˝ siďż˝ pod naukďż˝, >>> ktďż˝ra takie dziaďż˝ania bďż˝dďż˝ce nienaukowe i nieetyczne >>> >>> >>> >> >> Moďż˝esz sobie gadaďż˝. Sama znam kobietďż˝ z dalszej rodziny, ktďż˝ra razu pewnego >> przyznaďż˝a mi siďż˝ do aborcji. Aborcji W MA��Eďż˝STWIE! >> Jest to dziďż˝ wrak psychiczny, bo nie ma siďż˝ dokďż˝d udaďż˝ z tym. Gdyby chociaďż˝ >> wierzyďż˝a w Boga, to w KK sďż˝ metody pracy z kobietami po aborcji, one mogďż˝ >> jakoďż˝ to sobie poukďż˝adaďż˝ w gďż˝owie wtedy, znale�� relacjďż˝ z problemem. >> Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, ma��eďż˝stwo >> jej siďż˝ rozlatuje, bo maďż˝ jej siďż˝ brzydzi (po tej aborcji). >> Kiedy mi siďż˝ (sama, bez moich pytaďż˝,w rozmowie o czymďż˝ innym) zwierzyďż˝a, >> najwyraďż˝niej szukajďż˝c poparcia dla swego kroku, cďż˝ mogďż˝am jej powiedzieďż˝? >> - mogďż˝am TYLKO zapytaďż˝: "Dlaczego musiaďż˝aďż˝?" >> A ona byďż˝a taka pewna, ďż˝e ja teďż˝... >> Nie znalazďż˝szy ad hoc poparcia u mnie zareagowaďż˝a oczywiďż˝cie w sposďż˝b >> najprostszy - nienawiďż˝ciďż˝. Reaguje tak zresztďż˝ na wszelkie prďż˝by zblizenia >> siďż˝ do niej i jej problemu w chďż˝ci pomocy. Jej dzieci siďż˝ rozjechaďż˝y po >> ďż˝wiecie, m�� teďż˝ (na kontraktach), siedzi sama, pije i wariuje. I spotykajďż˝ >> jďż˝ kolejne ďż˝yciowe katastrofy, taka seria, wywoďż˝ana zmianami w jej >> psychice po aborcji. Zresztďż˝ przypuszczam, ďż˝e zwierzyďż˝a mi siďż˝ tylko z >> jednej, a miaďż˝a kilka... bo coďż˝ tam dotarďż˝o do mnie innymi drogami, jak to >> w rodzinie. >> >> -- >> >> XL > > Proste, są osoby którym wmówiono cuda i to jest straszne bo taka osoba > cierpi tylko przez to że jej coś wmówiono. To jest dopiero > skurwy...... Wykręcanie kota. > Dlatego w tym artykule mówi się że celowo myli się skutki > z przyczynami lub wykorzystuje stany mające inne pochodzenie do > propagandy zakłamania. > Dlaczego kk tak kłamie, proste. Jego dogmaty nie pasują do > rzeczywistości to żeby pasowały trzeba ludzi oszukać. Po aborcji > kobiety czują ulgę. Jesteś po aborcji? -- XL napisał/a: ~Ikselka 2012-02-13 12:09 Dnia Sun, 12 Feb 2012 22:01:41 -0800 (PST), J-23 napisał(a): > dobro kobiety polega na tym ze sama decyduje o swoim losie, A owszem - czyli na tym, że moze decydować, czy ZAJŚĆ w ciążę, czy nie. Bo po zajściu to już zaczyna się dobro DZIECKA. > i o tym > czy pragnie urodzic czy nie. Jaki paskudny eufemizm dla "czy pragnie zabić, czy nie"... -- XL napisał/a: ~Ikselka 2012-02-13 12:12 Dnia Sun, 12 Feb 2012 22:05:10 -0800 (PST), J-23 napisał(a): > On 13 Lut, 03:02, Ikselka wrote: >> Dnia Sun, 12 Feb 2012 17:39:50 -0800 (PST), glob napisał(a): >> >> >> >> >> >> >> >> >> >>> glob napisał(a): >>>> Ikselka napisał(a): >>>>> Dnia Sun, 12 Feb 2012 16:34:57 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): >> >>>>> > Tak samo jest z syndromem poaborcyjnym gdzie naukowcy odcinajďż˝ siďż˝ od >>>>> > osďż˝b ktďż˝re coďż˝ takiego stwierdziďż˝y, gdyďż˝ robi siďż˝ badania >>>>> > potwierdzajďż˝ce i kikla instytutďż˝w potwierdza jedynie ďż˝e kobiety po >>>>> > aborcji czujďż˝ ulgďż˝ a traum poaborcyjnych nie stwierdzono. >> >>>>> >>>>> -- >> >>>>> XL >> >>>> Ja już wklejałem stanowisko nauki że nie ma syndromu >>>> poaborcyjnego....przejrzyj archiwum. >> >>> Wiemy już że syndrom poaborcyjny nie istnieje, że jest wymysłem >>> skrajnie prawicowych ugrupowań, których polityka polega na >>> zastraszaniu kobiet przed aborcją, a kobiety dokonujące aborcję tak >>> naprawdę czują ulgę. Czyli te ugrupowania podszywają się pod naukę, >>> która takie działania będące nienaukowe i nieetyczne >> >>> >> >> Możesz sobie gadać. Sama znam kobietę z dalszej rodziny, która razu pewnego >> przyznała mi się do aborcji. Aborcji W MAŁŻEŃSTWIE! >> Jest to dziś wrak psychiczny, bo nie ma się dokąd udać z tym. Gdyby chociaż >> wierzyła w Boga, to w KK są metody pracy z kobietami po aborcji, one mogą >> jakoś to sobie poukładać w głowie wtedy, znaleźć relację z problemem. >> Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, małżeństwo >> jej się rozlatuje, bo maż jej się brzydzi (po tej aborcji). >> Kiedy mi się (sama, bez moich pytań,w rozmowie o czymś innym) zwierzyła, >> najwyraźniej szukając poparcia dla swego kroku, cóż mogłam jej powiedzieć? >> - mogłam TYLKO zapytać: "Dlaczego musiałaś?" >> A ona była taka pewna, że ja też... >> Nie znalazłszy ad hoc poparcia u mnie zareagowała oczywiście w sposób >> najprostszy - nienawiścią. Reaguje tak zresztą na wszelkie próby zblizenia >> się do niej i jej problemu w chęci pomocy. Jej dzieci się rozjechały po >> świecie, mąż też (na kontraktach), siedzi sama, pije i wariuje. I spotykają >> ją kolejne życiowe katastrofy, taka seria, wywołana zmianami w jej >> psychice po aborcji. Zresztą przypuszczam, że zwierzyła mi się tylko z >> jednej, a miała kilka... bo coś tam dotarło do mnie innymi drogami, jak to >> w rodzinie. >> >> -- >> >> XL > > znam wiele kobiet, ktore usunely ciaze i maja sie swietnie. pewnie > olewaja te duperele rozpowszechniane przez hierarchow kk Tak Ci mówią? - no to wiesz, WIERZ! -- XL napisał/a: ~glob 2012-02-13 12:25 Ikselka napisał(a): > Dnia Sun, 12 Feb 2012 18:16:50 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): > > > Ikselka napisaďż˝(a): > >> Dnia Sun, 12 Feb 2012 17:39:50 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): > >> > >>> glob napisaďż˝(a): > >>>> Ikselka napisaďż˝(a): > >>>>> Dnia Sun, 12 Feb 2012 16:34:57 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): > >>>>> > >>>>> > Tak samo jest z syndromem poaborcyjnym gdzie naukowcy odcinajďż˝ siďż˝ od > >>>>> > osďż˝b ktďż˝re coďż˝ takiego stwierdziďż˝y, gdyďż˝ robi siďż˝ badania > >>>>> > potwierdzajďż˝ce i kikla instytutďż˝w potwierdza jedynie ďż˝e kobiety po > >>>>> > aborcji czujďż˝ ulgďż˝ a traum poaborcyjnych nie stwierdzono. > >>>>> > >>>>> > >>>>> -- > >>>>> > >>>>> XL > >>>> > >>>> Ja juďż˝ wklejaďż˝em stanowisko nauki ďż˝e nie ma syndromu > >>>> poaborcyjnego....przejrzyj archiwum. > >>> > >>> > >>> Wiemy juďż˝ ďż˝e syndrom poaborcyjny nie istnieje, ďż˝e jest wymysďż˝em > >>> skrajnie prawicowych ugrupowaďż˝, ktďż˝rych polityka polega na > >>> zastraszaniu kobiet przed aborcjďż˝, a kobiety dokonujďż˝ce aborcjďż˝ tak > >>> naprawdďż˝ czujďż˝ ulgďż˝. Czyli te ugrupowania podszywajďż˝ siďż˝ pod naukďż˝, > >>> ktďż˝ra takie dziaďż˝ania bďż˝dďż˝ce nienaukowe i nieetyczne > >>> > >>> > >>> > >> > >> Moďż˝esz sobie gadaďż˝. Sama znam kobietďż˝ z dalszej rodziny, ktďż˝ra razu pewnego > >> przyznaďż˝a mi siďż˝ do aborcji. Aborcji W MA��Eďż˝STWIE! > >> Jest to dziďż˝ wrak psychiczny, bo nie ma siďż˝ dokďż˝d udaďż˝ z tym. Gdyby chociaďż˝ > >> wierzyďż˝a w Boga, to w KK sďż˝ metody pracy z kobietami po aborcji, one mogďż˝ > >> jakoďż˝ to sobie poukďż˝adaďż˝ w gďż˝owie wtedy, znale�� relacjďż˝ z problemem. > >> Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, ma��eďż˝stwo > >> jej siďż˝ rozlatuje, bo maďż˝ jej siďż˝ brzydzi (po tej aborcji). > >> Kiedy mi siďż˝ (sama, bez moich pytaďż˝,w rozmowie o czymďż˝ innym) zwierzyďż˝a, > >> najwyraďż˝niej szukajďż˝c poparcia dla swego kroku, cďż˝ mogďż˝am jej powiedzieďż˝? > >> - mogďż˝am TYLKO zapytaďż˝: "Dlaczego musiaďż˝aďż˝?" > >> A ona byďż˝a taka pewna, ďż˝e ja teďż˝... > >> Nie znalazďż˝szy ad hoc poparcia u mnie zareagowaďż˝a oczywiďż˝cie w sposďż˝b > >> najprostszy - nienawiďż˝ciďż˝. Reaguje tak zresztďż˝ na wszelkie prďż˝by zblizenia > >> siďż˝ do niej i jej problemu w chďż˝ci pomocy. Jej dzieci siďż˝ rozjechaďż˝y po > >> ďż˝wiecie, m�� teďż˝ (na kontraktach), siedzi sama, pije i wariuje. I spotykajďż˝ > >> jďż˝ kolejne ďż˝yciowe katastrofy, taka seria, wywoďż˝ana zmianami w jej > >> psychice po aborcji. Zresztďż˝ przypuszczam, ďż˝e zwierzyďż˝a mi siďż˝ tylko z > >> jednej, a miaďż˝a kilka... bo coďż˝ tam dotarďż˝o do mnie innymi drogami, jak to > >> w rodzinie. > >> > >> -- > >> > >> XL > > > > Proste, sďż˝ osoby ktďż˝rym wmďż˝wiono cuda i to jest straszne bo taka osoba > > cierpi tylko przez to ďż˝e jej coďż˝ wmďż˝wiono. To jest dopiero > > skurwy...... > > > Wykrďż˝canie kota. > > > Dlatego w tym artykule mďż˝wi siďż˝ ďż˝e celowo myli siďż˝ skutki > > z przyczynami lub wykorzystuje stany majďż˝ce inne pochodzenie do > > propagandy zakďż˝amania. > > Dlaczego kk tak kďż˝amie, proste. Jego dogmaty nie pasujďż˝ do > > rzeczywistoďż˝ci to ďż˝eby pasowaďż˝y trzeba ludzi oszukaďż˝. Po aborcji > > kobiety czujďż˝ ulgďż˝. > > Jesteďż˝ po aborcji? > > -- > > XL O tym mówią same kobiety i lekarze. napisał/a: ~J-23 2012-02-13 12:29 On 13 Lut, 12:12, Ikselka wrote: > Dnia Sun, 12 Feb 2012 22:05:10 -0800 (PST), J-23 napisał(a): > > > > > > > > > > > On 13 Lut, 03:02, Ikselka wrote: > >> Dnia Sun, 12 Feb 2012 17:39:50 -0800 (PST), glob napisał(a): > > >>> glob napisał(a): > >>>> Ikselka napisał(a): > >>>>> Dnia Sun, 12 Feb 2012 16:34:57 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a): > > >>>>> > Tak samo jest z syndromem poaborcyjnym gdzie naukowcy odcinajďż˝ siďż˝ od > >>>>> > osďż˝b ktďż˝re coďż˝ takiego stwierdziďż˝y, gdyďż˝ robi siďż˝ badania > >>>>> > potwierdzajďż˝ce i kikla instytutďż˝w potwierdza jedynie ďż˝e kobiety po > >>>>> > aborcji czujďż˝ ulgďż˝ a traum poaborcyjnych nie stwierdzono. > > >>>>> > >>>>> -- > > >>>>> XL > > >>>> Ja już wklejałem stanowisko nauki że nie ma syndromu > >>>> poaborcyjnego....przejrzyj archiwum. > > >>> Wiemy już że syndrom poaborcyjny nie istnieje, że jest wymysłem > >>> skrajnie prawicowych ugrupowań, których polityka polega na > >>> zastraszaniu kobiet przed aborcją, a kobiety dokonujące aborcję tak > >>> naprawdę czują ulgę. Czyli te ugrupowania podszywają się pod naukę, > >>> która takie działania będące nienaukowe i nieetyczne > > >>> > > >> Możesz sobie gadać. Sama znam kobietę z dalszej rodziny, która razu pewnego > >> przyznała mi się do aborcji. Aborcji W MAŁŻEŃSTWIE! > >> Jest to dziś wrak psychiczny, bo nie ma się dokąd udać z tym. Gdyby chociaż > >> wierzyła w Boga, to w KK są metody pracy z kobietami po aborcji, one mogą > >> jakoś to sobie poukładać w głowie wtedy, znaleźć relację z problemem. > >> Tymczasem po prostu jej odbija - pije, psychicznie rozklekotana, małżeństwo > >> jej się rozlatuje, bo maż jej się brzydzi (po tej aborcji). > >> Kiedy mi się (sama, bez moich pytań,w rozmowie o czymś innym) zwierzyła, > >> najwyraźniej szukając poparcia dla swego kroku, cóż mogłam jej powiedzieć? > >> - mogłam TYLKO zapytać: "Dlaczego musiałaś?" > >> A ona była taka pewna, że ja też... > >> Nie znalazłszy ad hoc poparcia u mnie zareagowała oczywiście w sposób > >> najprostszy - nienawiścią. Reaguje tak zresztą na wszelkie próby zblizenia > >> się do niej i jej problemu w chęci pomocy. Jej dzieci się rozjechały po > >> świecie, mąż też (na kontraktach), siedzi sama, pije i wariuje. I spotykają > >> ją kolejne życiowe katastrofy, taka seria, wywołana zmianami w jej > >> psychice po aborcji. Zresztą przypuszczam, że zwierzyła mi się tylko z > >> jednej, a miała kilka... bo coś tam dotarło do mnie innymi drogami, jak to > >> w rodzinie. > > >> -- > > >> XL > > > znam wiele kobiet, ktore usunely ciaze i maja sie swietnie. pewnie > > olewaja te duperele rozpowszechniane przez hierarchow kk > > Tak Ci mówią? - no to wiesz, WIERZ! > > -- > > XL w samej rzeczy, w tej kwestii chetniej wierze kobietom
gwiazdy ktore usunely ciaze